Nie wiem co pisac, nie mam gdzie ani komu tego wyrzucic:(
Kocham Go...
To jedyne co jest pewne... I mam ochote wykrzyczec mu to w twarz, ale nie moge. Bo co?? Bo sie zblaznie, wydurnie, wyglupie itp...
Pozatym nie chce zrywac kontaktu a cos czuje, ze na tym by sie skonczylo...
Juz wole cierpiec:( Tyle wytrzymalam wytrzymam i reszte.
czytaj więcej lub Głosuj (0)
sercem.dyktowane 27/02/2008 21:51:48 [komentarzy 1] Komentuj
Nie wiem co to jest... Nie moge zapomniec Jego wygladu, ciagle widze iskierki w Jego oczach widze i slysze Jego smiech, z niecierpliwoscia czekam na jakikolwiek sygnal, na rozmowe... Szukam Go wsrod milionow ludzi na swiecie... Wiem, ze jest gdzies niedaleko, ze jest blisko a jednak tak daleko i taki niedostepny...
Dzis w moim zyciu cos sie
...To juz jutro... Stres ogromny, a mnie okropnie zalezy, tak bardzo chcialabym zdac spelnic zyczenie... Szkoda, ze nie olewam tego tak jak inni... Czuje, ze nie zdam. Mowi sie trudno - co ma byc to bedzie....
Tak tak to moje meeeeeeeeeegaaaaaaaaaa marzenie:)) I powolutku staram sie je spelnic. Egzamin wewnetrzny mam za soba. Teraz 2 luty panstwowy i najwazniejsze - jej bede najszczesliwsza jak mi sie uda zdac. Juz bym tak chciala pracowac w tym zawodzie!!
Dzis bylam w szkole jazdy po ostatnie "szlify" i dowedzialam sie, ze mam ogromna wiedze haha
...... skad ludzie to wiedz? Skad czuja, ze to ten jest ksieciem a ta ksiezniczka, skad wiedza jak ma wygladac ich zycie...
Ja w swoim badz co badz krotkim zyciu, nie wiem jak to wszystko ma wygladac. Owszem plany mam ale tylko te zwiazane z praca i ksztalceniem. Innych nie, bo po co? W ostatnim czasie za duzo bylo w moim zyciu cierpienia, bolu i
...Drżysz, chyba lekko drżysz.
Ja cóż, nie rozumiem nic.
Patrzysz niby wprost jednak, obok gdzieś.
Mówisz cicho coś, nie słyszę Cię.
Nie mogłem zbyt wiele chcieć,
nie proszę o więcej
lecz...
ref.:
Przez chwile popatrz jeszcze wstecz,
przez chwile choć zawahaj się.
Chyba czas juz wstać.
Zamknąć drzwi,
zniknąć we mgle.
Ty nie starasz się zatrzymać
Nie masz nic, a moze masz ale nie jest to tym czego szukasz....
Chcesz Go miec, ale nie mozesz....
Dobrze wiesz ze On jest nieosiagalny.... Ma kogos innego, jest szczesliwy - a dla Ciebie wlasnie Jego szczescie jest najwazniejsze.... Moze wie o Twoim istnieniu a moze nie, ale to nie wazne.... Chcialabys zaznac szczescia ale najwazniejszy jest On
...To co bylo nie dawno i to co bylo ok 3,5 roku temu... 
Piszę do Ciebie
ostatni list...
dom w ciszy tonie
on... spokojnie śpi
a ja...
powracam myślami
do Naszych Miejsc
wciąż jesteś tak blisko
czy tego chcę, czy nie
Wierzę, że jeszcze spotkamy się, spotkamy się
W kolejnym życiu odnajdę Cię, odnajdę Cię...
Piszę do Ciebie
bo wiem, że już czas
zgasić